02
Arquivo Tony
Todos os artigos, do mais novo ao mais antigo.
Séries e coleções
TONY MUZYKIPrateleiras onde um texto conduz ao seguinte.
01Alternative musicPodcast Episode: Muzyka, Pamięć I WrzesieńPip: Tony Muzyki — bo muzyka niekoniecznie popularna zasługuje na niekoniecznie oczywiste pytania. Dzisiaj Konrad Kaczmarczyk pyta, co piosenka robi z pamięcią: czy ją konserwuje, czy wpuszcza z powrotem do pokoju, rozgrzaną i głośną. Mara: W tym odcinku dwa tematy. Pierwszy: jak piosenki przechowują ludzi — tych z powstańczych fotografii i tych z dawnych rozmów […]02Alternative musicMój ósmy dzień tygodnia, czyli Kombajn do zbierania kur po wioskachW „Planetach i liściach” melodia obrasta hałasem, a wobec kosmosu zostaje obietnica kupienia pomarańczy. Po ponad dwudziestu latach wracam do Kombajnu do zbierania kur po wioskach, „Ósmego piętra” i „Lewej strony literki M”. Między gitarami, Hłaską i licealnymi powidokami wciąż mieszczą się sprawy, których nie umiałem wtedy nazwać.03Alternative musicIa levar-te ao rio. A Revolta de Varsóvia escondida em cançõesUm passeio prometido junto ao rio, uma saída pela cidade, um vestido de noiva e uma fotografia. Estas canções recordam a Revolta de Varsóvia através das vidas comuns interrompidas pela guerra.04Alternative musicThe Shivers. Puppy Dog. Miłość na krótkim łańcuchuNocne czytanie dawnych rozmów przywołuje „Puppy Dog” The Shivers, piosenkę o wierności, która niepostrzeżenie zmienia się w tresurę. Ciepłe analogowe brzmienie głaszcze, podczas gdy słowa zaciskają obrożę.05Alternative musicThe Cure. „Friday I’m in Love”. Piątek nie musi niczego naprawiaćObudziłem się o szóstej. Zanim pojawił się telefon, kawa i codzienny szum, byli Staś i Anielka. Potem przypomniałem sobie, że jest piątek, a w głowie od razu zaczęło grać „Friday I’m in Love”. O piosence The Cure, która niczego nie naprawia, ale na kilka minut odwraca twarz w stronę słońca.06Alternative musicThe Clientele: Gdy mgła nauczyła się tańczyćOd zamglonego „Reflections After Jane” do niemal tanecznego „Bookshop Casanova”. The Clientele pokazują, jak melancholia zmienia brzmienie, lecz nie znika.07Alternative musicEarth, Wind & Fire. „September”. Wrzesień, który nie chce ostygnąćPierwszy września zwykle przynosi papierowy chłód, lecz kilka dźwięków gitary Ala McKaya potrafi odwrócić kalendarz. „September” Earth, Wind & Fire to piosenka o pamięci, która ani przez chwilę nie pozwala stać w miejscu, z datą skrywającą prywatny sens i trzema sylabami bez znaczenia, które znaczą wszystko.08Alternative musicNatalia Przybysz i Skubas. Ciepły wiatr zostaje w środkuSłuchaliśmy „Ciepłego Wiatru”, kiedy wokół nas naprawdę powiewał ciepły wiatr, a Natalia Przybysz i Skubas wracali w zapętleniu. Gdzieś między morzem, melodią i ich głosami pogoda stała się stanem wewnętrznym: ciepłem, które weszło pod skórę i postanowiło zostać.09Alternative musicTransport Band. A może by… Leniwy funk, który nie zna czasuJazxing nie unowocześnił A może by… Transport Bandu. Usłyszał, że polski singiel z 1980 roku od początku skrywał leniwy funk, balearskie światło i klubową przyszłość. Po latach utwór dostał jeszcze jedno życie, tym razem jako ścieżka dźwiękowa kilku pięknych sierpniowych dni.10Alternative musicKaśka Sochacka - Komary. Ciepło przyszłości, której jeszcze nie maSiwe włosy, czarna kawa, późne lato i zwykły wtorek. „Komary” Kaśki Sochackiej opowiadają o miłości, która nie potrzebuje wielkich deklaracji, tylko wspólnej przyszłości.11Alternative musicEMF - Unbelievable. Riff, który nie może ustać w miejscuNajpierw słyszysz riff.Nie jest szczególnie skomplikowany i właśnie dlatego natychmiast zostaje w głowie. Gitara Iana Dencha nie zachowuje się jednak jak typowy rockowy fundament. Jest krótka, nerwowa, rytmiczna, bardziej podskakuje, niż prowadzi melodię. Zamiast ciągnąć piosenkę za sobą, zaczyna tańczyć razem z nią.Po chwili wchodzi bas i nagle cały utwór zaczyna zmieniać kształt.Gitara mówi rock. […]12George MichaelWham! - Everything She Wants. O luxo que começa a apertarEverything She Wants soa como uma montra de luxo de meados dos anos oitenta: brilho de sintetizadores, uma LinnDrum perfeitamente precisa e um baixo suave, quase físico. Sob a superfície cromada crescem o cansaço, a pressão e a sensação de clausura.










