Żółta ikona Tony Muzyki
KOLOR APLIKACJI

MUZYKA NIEPOPULARNA

Muzyka nie kończy sięna refrenie.

Baner artykułu: The Stone Roses - I Wanna Be Adored. Indie z Wielkiej Brytanii jako język życiaTERAZ NA TONACH:01Alternative musicThe Stone Roses - I Wanna Be Adored. Indie z Wielkiej Brytanii jako język życiaPierwsze sekundy „I Wanna Be Adored” nie są muzyką, tylko napięciem, które powoli wypełnia przestrzeń, aż nagle orientujesz się, że jesteś już gdzie indziej, w świecie, gdzie jeden bas znaczy więcej niż całe rozmowy, a The Stone Roses nie tyle grają piosenkę, co otwierają całą historię brytyjskiej muzyki niezależnej, tej samej, która od The Beatles przez Davida Bowie, Joy Division i Pink Floyd aż po Arctic Monkeys czy Bombay Bicycle Club nie jest już alternatywą, tylko jednym z głównych języków opowiadania życia, dlatego do tego utworu wraca się nie po to, żeby go posłuchać, tylko żeby znowu poczuć, że coś naprawdę się zaczyna.16 kwietnia 20264 min czytania

Najnowsze

ŚWIEŻO Z WORDPRESSA
02Alternative musicPodcast Episode: Muzyka, Pamięć I WrzesieńPip: Tony Muzyki — bo muzyka niekoniecznie popularna zasługuje na niekoniecznie oczywiste pytania. Dzisiaj Konrad Kaczmarczyk pyta, co piosenka robi z pamięcią: czy ją konserwuje, czy wpuszcza z powrotem do pokoju, rozgrzaną i głośną. Mara: W tym odcinku dwa tematy. Pierwszy: jak piosenki przechowują ludzi — tych z powstańczych fotografii i tych z dawnych rozmów […]7 września 20264 min czytaniaBaner artykułu: Mój ósmy dzień tygodnia, czyli Kombajn do zbierania kur po wioskach03Alternative musicMój ósmy dzień tygodnia, czyli Kombajn do zbierania kur po wioskachW „Planetach i liściach” melodia obrasta hałasem, a wobec kosmosu zostaje obietnica kupienia pomarańczy. Po ponad dwudziestu latach wracam do Kombajnu do zbierania kur po wioskach, „Ósmego piętra” i „Lewej strony literki M”. Między gitarami, Hłaską i licealnymi powidokami wciąż mieszczą się sprawy, których nie umiałem wtedy nazwać.7 września 202614 min czytaniaBaner artykułu: Miałem zabrać cię nad rzekę. Powstanie Warszawskie ukryte w piosenkach04Alternative musicMiałem zabrać cię nad rzekę. Powstanie Warszawskie ukryte w piosenkachSpacer nad rzeką, wyjście w miasto, ślubna sukienka i fotografia. Piosenki Błażeja Króla, Organka, Lao Che, Smolika, Meli Koteluk i Brodki przypominają o powstańcach, cywilach i zwyczajnym życiu, które wojna nagle przerwała.6 września 20267 min czytaniaBaner artykułu: The Shivers. Puppy Dog. Miłość na krótkim łańcuchu05Alternative musicThe Shivers. Puppy Dog. Miłość na krótkim łańcuchuNocne czytanie dawnych rozmów przywołuje „Puppy Dog” The Shivers, piosenkę o wierności, która niepostrzeżenie zmienia się w tresurę. Ciepłe analogowe brzmienie głaszcze, podczas gdy słowa zaciskają obrożę.5 września 20264 min czytaniaBaner artykułu: The Cure. „Friday I’m in Love”. Piątek nie musi niczego naprawiać06Alternative musicThe Cure. „Friday I’m in Love”. Piątek nie musi niczego naprawiaćObudziłem się o szóstej. Zanim pojawił się telefon, kawa i codzienny szum, byli Staś i Anielka. Potem przypomniałem sobie, że jest piątek, a w głowie od razu zaczęło grać „Friday I’m in Love”. O piosence The Cure, która niczego nie naprawia, ale na kilka minut odwraca twarz w stronę słońca.4 września 20263 min czytaniaBaner artykułu: The Clientele: Gdy mgła nauczyła się tańczyć07Alternative musicThe Clientele: Gdy mgła nauczyła się tańczyćOd zamglonego „Reflections After Jane” do niemal tanecznego „Bookshop Casanova”. The Clientele pokazują, jak melancholia zmienia brzmienie, lecz nie znika.2 września 20263 min czytaniaBaner artykułu: Earth, Wind & Fire. „September”. Wrzesień, który nie chce ostygnąć08Alternative musicEarth, Wind & Fire. „September”. Wrzesień, który nie chce ostygnąćPierwszy września zwykle przynosi papierowy chłód, lecz kilka dźwięków gitary Ala McKaya potrafi odwrócić kalendarz. „September” Earth, Wind & Fire to piosenka o pamięci, która ani przez chwilę nie pozwala stać w miejscu, z datą skrywającą prywatny sens i trzema sylabami bez znaczenia, które znaczą wszystko.1 września 20263 min czytaniaBaner artykułu: Natalia Przybysz i Skubas. Ciepły wiatr zostaje w środku09Alternative musicNatalia Przybysz i Skubas. Ciepły wiatr zostaje w środkuSłuchaliśmy „Ciepłego Wiatru”, kiedy wokół nas naprawdę powiewał ciepły wiatr, a Natalia Przybysz i Skubas wracali w zapętleniu. Gdzieś między morzem, melodią i ich głosami pogoda stała się stanem wewnętrznym: ciepłem, które weszło pod skórę i postanowiło zostać.31 sierpnia 20263 min czytaniaBaner artykułu: Transport Band. A może by… Leniwy funk, który nie zna czasu10Alternative musicTransport Band. A może by… Leniwy funk, który nie zna czasuJazxing nie unowocześnił A może by… Transport Bandu. Usłyszał, że polski singiel z 1980 roku od początku skrywał leniwy funk, balearskie światło i klubową przyszłość. Po latach utwór dostał jeszcze jedno życie, tym razem jako ścieżka dźwiękowa kilku pięknych sierpniowych dni.30 sierpnia 20266 min czytaniaBaner artykułu: Kaśka Sochacka - Komary. Ciepło przyszłości, której jeszcze nie ma11Alternative musicKaśka Sochacka - Komary. Ciepło przyszłości, której jeszcze nie maSiwe włosy, czarna kawa, późne lato i zwykły wtorek. „Komary” Kaśki Sochackiej opowiadają o miłości, która nie potrzebuje wielkich deklaracji, tylko wspólnej przyszłości.23 sierpnia 20263 min czytaniaBaner artykułu: EMF - Unbelievable. Riff, który nie może ustać w miejscu12Alternative musicEMF - Unbelievable. Riff, który nie może ustać w miejscuNajpierw słyszysz riff.Nie jest szczególnie skomplikowany i właśnie dlatego natychmiast zostaje w głowie. Gitara Iana Dencha nie zachowuje się jednak jak typowy rockowy fundament. Jest krótka, nerwowa, rytmiczna, bardziej podskakuje, niż prowadzi melodię. Zamiast ciągnąć piosenkę za sobą, zaczyna tańczyć razem z nią.Po chwili wchodzi bas i nagle cały utwór zaczyna zmieniać kształt.Gitara mówi rock. […]21 sierpnia 20264 min czytaniaBaner artykułu: Wham! - Everything She Wants. Luksus, który zaczyna uwierać13George MichaelWham! - Everything She Wants. Luksus, który zaczyna uwieraćEverything She Wants brzmi jak luksusowa witryna połowy lat osiemdziesiątych, pełna syntezatorowego blasku, perfekcyjnego LinnDrum i miękkiego, cielesnego basu. George Michael buduje z tego jednak coś więcej niż efektowny pop. Pod chromowaną powierzchnią zaczyna narastać zmęczenie, presja i poczucie zamknięcia w świecie, który obiecuje coraz więcej, ale coraz mniej daje20 sierpnia 20267 min czytania